Przedstawiamy koncert Pawła Piekarczyka który odbył się w Mississauga-Toronto, Ontario, Kanada, w lutym 2013.
Przejmujące, pełne wyrazu ballady i piosenki. A właściwie i poezja śpiewana. Ale przecież nie tylko.
Trudno twórczość tego wybitnego autora, poety i piosenkarza, zakwalifikować do jednej i wyłącznie jednej kategorii artystycznej. Chciałoby się rzec, że mamy do czynienia z zaangażowaną publicystyką śpiewaną. Ale to równiez, zbyt skromne określenie. Piosenki, w właściwie ballady i pieśni w wykonaniu Piekarczyka przenikaja bezbłedną trafnością swojej treści, chciałoby się rzec, celnością nieuchronną, bezlistosną, obnażoną wręcz do samych korzeni wydarzeń. Nie zostawiając niedopowiedzeń, zostawiając zawsze, niezmienie, po swojej puencie zaskoczenie i to trochę paniczne zadumanie, że to wszystko o czym śpiewa artysta było w ogóle możliwe, że stało się, że dzieje się ciagle i nadal. I że nikt, nic z tym nadal właściwie nic nie robi. Dodając do tego wyjątkowy temperament z jakim wykonuje te ballady, możemy Pawła Piekarczyka, podobnie jak Lecha Makowieckiego, nazwać bardem współczesnego, niełatwego okresu w dziejach Polski.
Ostatnie, przełomowe okresy wyłaniały zawsze takich artystycznych wyrazicieli, że wspomnieć można chociażby, nieżyjacych już Bardów Solidarności, Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego. Chociaż wszyscy oni, łącznie z Piekarczykiem, nieporównywalni są w swoich środkach przekazu, sztuce i twórczości, to jednak wszyscy spełniają to samo, szczytne zadanie. Wypełniają próżnię. Pustkę. Są jak krzyczyące kamienie, wołające o prawdę, sprawiedliwość oraz o swoją ojczyznę.
Tak jak kiedyś Kaczmarski i Gintrowski byli eliminowani i cenzurowani najpierw przez komunę, potem przez polityczyno-poprawne salony, tak samo dzisiaj, Paweł Piekarczyk nie jest popularyzowany przez główne media. Ale to tylko, przejściowe. Prawdziwa sztuka przebije się prędzej czy później. Już obecnie piosenek Piekarczyka słuchają tysiące ludzi na całym świecie.
Tym bardziej warto obejrzeć i wysłuchać prezentowanego tutaj koncertu. Zachęcam do tego zwłaszcza młode pokolenie Polaków oraz tych wszystkich, którzy nie znają twórczości tego wybitnego artysty. Nie jest to wcale koncert łatwy. Ale czy historia, zwłaszcza ta ostatnia, ta teraźniejsza i ta, natępna która po niej nastapi, a za którą właśnie my wszyscy, tu i tam, jesteśmy odpowiedzialni, obiecywała nam, kiedykowiek, jakąkolwiek łatwość?
Koncert w lutym 2013 zorganizowany został przez Barbarę Rode i Koło Patriotów Polskich w Toronto.
Wacław Kujbida
Ottawa, 2013